Pomóż łapać piratów drogowych

Masz dość piratów drogowych? Jeśli sam jeździsz zgodnie z przepisami, a do tego masz żonę i dzieci, z którymi często podróżujesz autem, zapewne piraci drogowi są wysoko na liście top rzeczy, które chętnie być wyeliminował. Wraz z postępem technologii staje się to możliwe. Wprawdzie nie jesteś w stanie pozbyć się piratów na własną rękę, ale możesz skutecznie pomóc w wyłapywaniu przestępców.

Wystarczy, że zamontujesz w aucie kamerkę (albo zestaw kamer). Rejestratory stają się coraz bardziej popularne, a jednym z powodów jest właśnie niechęć do piratów drogowych i strach przed agresorami na trasie. Każdy z nas zna sceny, w których kierowca BMW zatrzymuje się przed autem, które wcześniej nie pozwoliło mu wymusić pierwszeństwa i zaczyna się odgrażać.

Kamera w takiej sytuacji sprawi, że agresor nie będzie bezkarny. Wystarczy, że wyślesz nagranie na policję, a służby zajmą się kierowcą-dresiarzem. To samo dotyczy groźnych kierowców tirów.

„Królowie dróg” nagminnie łamią przepisy, jadą zbyt szybko, wyprzedzają na ciągłej albo mijają wysepki z lewej strony. Jeśli taki cwaniak wjedzie przed Twoje auto będzie miał pecha – nagranie wyślesz na policję. Oczywiście podczas zakupu kamerki warto zwrócić uwagę na to, czy nagrania są odpowiednio wysokiej jakości.

Jeśli nagrasz kierowcę, a nie będzie nawet widać tablicy rejestracyjnej, to ujęcie sprawcy będzie znacznie trudniejsze. Wspólne łapanie piratów jest coraz popularniejsze – policja codziennie dostaje setki nagrań. To dobrze, bo tylko masowe działania pozwolą zapobiec patologii na drodze.