Nawigacja samochodowa – jaki wyświetlacz?

Urządzenia multimedialne mają to do siebie, że ich pełną specyfikację można rozpisać na kilka stron, a tylko najwięksi znawcy są w stanie ostatecznie w pełni ocenić sprzęt. Na przykład większość użytkowników zwraca uwagę na ilość rdzeni procesora, a także na prędkość taktowania. Mniej osób interesuje się nazwą układu, a jeszcze mniej zwraca uwagę na dokładne oznaczenie modelu.

A czasami wystarczy zmiana jednej cyferki w oznaczeniu procesora, by urządzenie miało znacznie inną wydajność lub stabilność. Wiele parametrów mają również wyświetlacze, chociaż w tym wypadku najważniejsze kwestie są nieco łatwiejsze do ogarnięcia. Na co wiec zwracać uwagę, gdy chcesz wybrać nawigację (albo tablet czy telefon) z najlepszym ekranem? W przypadku nawigacji na pewno duże znaczenie ma wielkość wyświetlacza.

Więcej cali, to po prostu łatwiejsza obsługa i prostsze odczytywanie drogi z urządzenia. Wielkość jednak nie da zbyt wiele, jeśli wyświetlacz będzie miał słabą rozdzielczość. Wówczas obraz i tak może być niewyraźny i korzystanie będzie utrudnione.

Pod tym względem najlepiej patrzeć na gęstość pikseli. Ta sama rozdzielczość na ekranach różnej wielkości oznacza inną gęstość. Kolejna kwestia to jasność i kąty widzenia.

Znacznie ma zarówno maksymalna, jak i minimalna jasność. Tyko wysoki max pozwoli na wygodne odczytywanie ekranu, gdy na dworze mocno świeci letnie słońce. Z kolei niskie minimum umożliwi korzystanie bez mrużenia oczu, gdy będziesz kierować w nocy.

Dobre kąty widzenia są również niezbędne, bo w trakcie jazdy nie zawsze możesz spojrzeć na ekran idealnie pod kątem prostym.